Nowe życie sekretarzyka

Od bardzo dawna na polskich salonach gości wystrój wnętrz typu skandynawskiego. Trochę aseptyczny, bardzo minimalistyczny. Białe ściany, proste meble ze szwedzkiej fabryki. Nie jest to jednak wystrój wnętrz dla każdego, jeśli masz bujną fantazję i dusze artysty, ciężko będzie ci żyć w takim wnętrzu. Tutaj po prostu brakuje miejsca na wyrażenie siebie. Bądź co bądź, nie zamierzasz mieszkać w szpitalu, prawda?

Sekretarzyki wracają do łask

sekretarzykCałe szczęście, że na odsiecz kolorowym ptakom, które duszą się wśród nordyckiej pustki, przychodzi moda vintage. Obecnie zamiast białych ścian, można zastosować fantazyjne, bogato zdobione tapety i obrazy oprawione z przepychem godnym Wersalu. Można też zamiast symetrycznego, regulowanego stołu pod komputer ze znanej szwedzkiej firmy, postawić gustowny indyjski sekretarzyk z masą szufladek i skrytek. Misternie zdobiony ornamentami ludowymi i okuty miedzianymi blaszkami będzie cieszył oko gości. Doskonale sprawdzi się on pod laptopa, do którego nie trzeba już na stałe podłączać wielkiego monitora. Można wprowadzić klimat industrialny, skuć tynki ze ścian i pozostawić czystą cegłę, wyeksponować to co się dotąd ukrywało. W blokach mieszkalnych z tak zwanej wielkiej płyty, można odsłonić beton i spolerować go, do tego dodać sekretarzyk z PRL. Nie wszyscy wiedzą że w ubiegłym stuleciu mieliśmy doskonałe wzornictwo przemysłowe, którego projekty zdobywały nagrody na międzynarodowych konkursach. W zestawieniu takich nagrodzonych konstrukcji był również sekretarzyk ze składanym laminowanym blatem. Dużą jego zaletą jest dobrze przemyślana funkcjonalność i ergonomia. Wewnątrz możemy zamknąć na kluczyk naszego laptopa, w szufladkach pochować akcesoria typu pendrive, czy zewnętrzny dysk twardy. Dzięki temu w przerwach od pracy, komputer będzie niewidoczny. Docenią to zwłaszcza właściciele małych mieszkań.  

Obecnie za niewielkie pieniądze, można kupić wyśmienite fotele i szafy z minionej epoki, ale też właśnie sekretarzyki. Zadziwiające jest, jakie perełki ludzi oddają za darmo, przy okazji remontu mieszkania po dziadkach. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że takie sekretarzyki są inwestycją, ich ceny rosną proporcjonalnie do popularności, a ta szybuje w górę. Nie bójmy się eksperymentów z wystrojem wnętrz. Mieszkanie jest naszym gniazdkiem i tylko my możemy decydować co znajduje się w środku. Odważnie szukajmy rozwiązań w poprzednich epokach. Wszak jak powiedział pewien mądry człowiek „wszystko już zostało wymyślone wcześniej”.