Praca jako elektryk w warszawskim szpitalu

Od wielu, wielu lat pracuję w jednym miejscu i jest mi z tym naprawdę bardzo dobrze. Miejscem mojej pracy jest szpital, ale nie należę do personelu medycznego, tylko gospodarczego. jestem z wykształcenia elektrykiem, a w szpitalu zajmuję właśnie takie stanowisko. Wielu ludzi dziwi się, że elektryk pracuje w szpitalu, ale co się stanie, jak nagle wysiądzie prąd na przykład podczas operacji? Wówczas ja jestem pilnie potrzebny!

Elektryk w szpitalu jest bardzo potrzebny

elektryk w Warszawie ŚródmieścieTrzeba sobie zdawać sobie sprawę z tego, że szpital w Warszawie jest ogromnym budynkiem i następuje tutaj ogromny przepływ energii elektrycznej. Jest tutaj duże oświetlenie, a także sprzęt elektryczny i urządzenia medyczne mogące znacznie obciążać bezpieczniki. Nie raz jako elektryk musiałem naprawiać bardzo poważne awarie wynikające z przeciążenia. Szukałem nowych rozwiązań. zaproponowałem, aby szpital zakupił własny generator wytwarzający prąd, jakby zabrakło go w mieście. Kiedyś pracowałem, jako elektryk w Warszawie Śródmieście w jednym ze sklepów, jednakże ta praca nie przynosiła mi takiej satysfakcji, jaką mam pracując w szpitalu. Tutaj wiem, że jestem naprawdę potrzebny. Jako specjalista otrzymuję poważne zadania, umiem uporać się z każdą awarią, naprawić każdy sprzęt. Dostaję za to solidną wypłatę, a ponadto plusem jest to, że jest to praca państwowa. Jako elektryk dostaję trzynastki i mam nawet fundowane wakacje. Któż by nie chciał pracować w takiej firmie! Ostatnio zatrudnili mi osobę do pomocy na pół etatu i bardzo dobrze, bo co się stanie, gdy nagle zabraknie elektryka szpitalu? Musi być ktoś na zastępstwo przecież. Mam też swoje lata i niedługo pewnie pójdę na emeryturę. Mimo to nie chciałbym kończyć tak szybko kariery w szpitalu, bo co bym robił w domu? Jako elektryk i osoba lubiąca rozwój muszę być w ciągłym biegu. uwielbiam być potrzebny ludziom i wiem, że to, co ja robię ma o wiele większy sens niż siedzenie na działce i pielenie w ogródku W każdym bądź razie na elektryce znam się lepiej, niż niejeden inżynier.

Chciałbym realizować się w ten sposób do końca mojego życia. Liczę, że będę miał jeszcze szansę zajmować przez długie lata stanowisko elektryka w szpitalu w Warszawie, ale mimo to zdaję sobie sprawę z tego, że trzeba zrobić miejsca młodym. Ja mojego ucznia lubię i pragnę mu przekazywać wiedzy tyle, ile się da. Chciałbym, aby mnie też dobrze zapamiętał. Przekazywanie wiedzy o urządzeniach elektrycznych to naprawdę fantastyczna rzecz. Podsumowując, lubię być elektrykiem w szpitalu.