Profesjonalne szkolenie pilotów

W ostatnich latach, nasze pokazy historyczne nabierały coraz więcej rozmachu. Coraz częściej podczas inscenizacji używaliśmy pojazdów i pirotechniki, tworząc bardzo realistyczny, a jednocześnie imponujący, obraz odtwarzanej bitwy. Niedawno pojawiła się również propozycja użycia samolotów na pokazach, bo kilka stowarzyszeń posiadało funkcjonalne maszyny, które były często używane na największych imprezach. Jednak nikt z nas nie posiadał licencji pilota, choć coraz częściej przewijały się plany odbycia kursu na takową licencję.

Licencja pilota samolotu zabytkowego

kurs na pilota samolotu w niskiej cenieW końcu zdecydowaliśmy się na odbycie takiego kursu, zwłaszcza że mieliśmy możliwość zakupienia i odremontowania kilku zabytkowych samolotów po bardzo niskiej cenie, a tak odrestaurowane maszyny mogły z powodzeniem być używane podczas dużych imprez jako zdecydowanie niespotykane urozmaicenie. Znaleźliśmy więc w naszej okolicy firmę, oferującą kurs na pilota samolotu w niskiej cenie, a owy kurs różnił się od pozostałych przede wszystkim programem, który obejmował nie tylko sztukę pilotowania współczesnych lekkich maszyn, ale również pilotowanie samolotów zabytkowych, w tym i maszyn z pierwszej wojny światowej, jakie posiadaliśmy. Największy nacisk na owym kursie położony był przede wszystkim na techniki nawigacji. Stare samoloty nie posiadały praktycznie żadnych przyrządów do nawigacji, więc wyznaczanie kursu i pilotowanie opierało się głównie na spostrzegawczości i sprawności samego pilota. Wymagało również o wiele większego refleksu i sprawności, gdyż stare samoloty były o wiele mniej responsywne niż nowoczesne maszyny, więc musiały być sterowane z większą dokładnością. Część teoretyczna była szczególnie przydatna, bo w jej programie były zawarte kwestie prawne, związane z użytkowaniem zabytkowych maszyn latających, od rejestracji takowego samolotu, po wymagania stanu technicznego, by samolot został dopuszczony do ruchu powietrznego.

Część praktyczna odbywana była zarówno na nowych samolotach, jak i starych maszynach, więc była doskonałym przygotowaniem do lotów, zwłaszcza że w powietrzu symulowane były najróżniejsze sytuacje, od awarii silnika, po utratę sterowności. Końcowy egzamin był bardzo trudny, gdyż wymagał doskonałej znajomości nie tylko teorii, ale również opanowania obu rodzajów maszyn, aczkolwiek po tak dokładnym kursie, nie sprawiał on za dużo trudności. Po zakończeniu szkolenia i otrzymaniu licencji, mogliśmy wreszcie doprowadzić samoloty do wymaganego stanu technicznego i rozpocząć wdrażanie ich do lotów pokazowych.